Założyciel, The Card Collective
Zacząłem kolekcjonować karty w szkole podstawowej, głównie Pokémon i Magic: The Gathering. Jak u większości kolekcjonerów, wszystkie trafiały do segregatorów. Świetnie nadają się do przechowywania kompletnych kolekcji, ale oznaczało to również, że najlepsze karty zwykle pozostawały ukryte, chyba że ktoś akurat przeglądał strony. Zawsze lubiłem pokazywać znajomym karty, które szczególnie mnie ekscytowały, a z czasem zacząłem myśleć, że musi istnieć lepszy sposób na wyeksponowanie ich tak, aby można było je oglądać.
Ten pomysł ostatecznie przerodził się w The Card Collective. Zacząłem tworzyć ramki do własnych kart i przez wiele miesięcy testowałem różne projekty, dopracowując konstrukcję ramek i oświetlenie, aż wszystko zaczęło wyglądać właściwie. Segregatory nadal świetnie sprawdzają się w przypadku kompletnych kolekcji, ale te podświetlane ramki są przeznaczone na karty, które znaczą dla Ciebie najwięcej — te, które chcesz oglądać każdego dnia.
W moim przypadku jest to kolekcja wariantów Oil Slick z dodatku Magic: The Gathering Phyrexia: All Will Be One.
To taki zestaw, który chcę oglądać i podziwiać, a nie trzymać ukryty w segregatorze.